Podwórkowe wariacje

Kiedy robi się ciepło – to aż chce się żyć! Wiosna, wiosna – wiosna ach to Ty! Można wychodzić na dłuższe spacerki, no i można też wyjść do ogrodu;) Dziś usiadłam sobie na dworze z ciastkiem i kawką – a dzieciaki latały po podwórku;) Najpierw wyjęłam im zabawki ogrodowe, trampolinę i zjeźdzalnie, no i napełniłam piaskiem piaskownice. Dzieciaki zadowolone, że aż piszczały z radości:)

Ja też zadowolona – bo dzięki temu, że mąż namówił mnie na zbudowanie schowka na te wszystkie graty z ogrodu – wyglądają one jak nowe. A wcześniejsza zjeżdżalnia, którą zostawialiśmy na zimę na dworze już po jednym sezonie wyblakła i wyglądała bardzo nieestetycznie. No a koszt tego szałerku nie był duży – bo została kupiona blacha 2 gatunek. Taka tania blacha to był dobry pomysł;) Teraz wszystko wygląda jak nowe. Musiałam tylko namachać się z trampolinką – żeby założyć siatkę ochronną, bo trzeba było przewlec sznurek po całek długości skoczni (a nie jest mała….) ale radość dzieci wynagrodziła mi ten wysiłek… Ehhhh – wiosna, wiosna, wiosna ach to TY!!!!!

Może Ci się również spodoba