Styl gotycki miał bardzo wielki wpływ na polską literaturę, sztukę i historię. Trzeba jednak przyznać, że nie ograniczał się on jedynie do okresu średniowiecza. Powrócił on pod nieco zmienioną nazwą i formą w XVIII w. w Anglii i trwał on aż do początku XX w. Nazywano go wówczas neogotykiem. "Neo" miało oznaczać nowość, nowsze, współcześniejsze spojrzenie na sztukę gotycką. Powstanie tego stylu zainicjował angielski pisarz, który tworzył gotyckie powieści, Horacy Walpole. Mężczyzna kazał zbudować swoją rezydencję w stylu przypominającym gotyk, by swoje utwory tworzyć w rzeczywistości podobnej do opisywanej scenerii. Miało to im nadać więcej realizmu. Swoją rezydencję, angielski pisarz nazwał Strawberry Hill (pol. Truskawkowe wzgórze). Jeżeli chodzi o polską architekturę, to w naszym dorobku także wyróżnia się bardzo wiele nawiązań do neogotyku. Nie wszyscy architekci byli jednak polskiego pochodzenia: Henryk Marconi, Alexis Langer czy Jan Sas Zubrzycki. Jakie jednak zalety przywiązuje się neogotykowi? Świadczy to o tym, że ludzie nie zapomnieli o dawnych klasycznych wzorach i nie odwrócili się od nich całkiem. W odpowiednim dla tego czasie, potrafili do nich wrócić i nadać im nowego sensu i znaczenia. Powróciły do łask strzeliste wieżyczki i urokliwe, kolorowe witraże w oknach rzymskokatoliskich świątyń.