Kultura jest wszędzie

Kultura jest wszędzie, gdziekolwiek nie spojrzysz. A to obrazy, a to lecąca w tle muzyka, a to leżąca na stoliku książka, generalnie wszędzie nas otacza – na co dzień. Trzeba jednak chcieć po nią sięgnąć i korzystać z jej dobrodziejstw. Nawet czasem na talerzu można znaleźć artyzm – jak tylko kucharz jest artystą – to i jego dnia są fantastyczne. I ja właśnie w tym temacie – bo miałam okazję ostatnio być w restauracji , gdzie właściwie kipiało kulturą. Zacznijmy od wnętrza – piękny starodawny styl, meble i ściany przecudne, w tle leciał spokojny jazzik… W oczekiwaniu na jedzenie (nota bene najlepsze steki jakie miałam okazję jeść – ze specjalnie hodowanego do tego celu bydła najlepszej odmiany) – można skorzystać z biblioteczki z dość dużą ilością tomików poezji. Jeśli nie masz ochoty czytać – możesz popatrzeć w niebo – bo zamiast sufitu – prawie na całej szerokości restauracji są świetliki dachowe. Takie wyjście do restauracji nie jest więc tylko kwestią posiłku – ale może być traktowane jak wyjście do teatru czy opery…

Może Ci się również spodoba